Podejście do egzaminu na prawo jazdy – niezależnie jakiej kategorii – wiązało się będzie z naprawdę sporym stresem. Jeśli pozwolimy, by zjadł nas stres – prawdopodobieństwo tego, że popełnimy naprawdę głupie błędy drastycznie wzrośnie. Nie mówię tutaj, że najlepszym rozwiązaniem będzie „olewcze” podejście do tego sprawdzianu naszych umiejętności, gdyż i to w żaden sposób nam nie pomoże. Skoro przyszło nam przejść już przez kurs podstawowy – pokażmy, że czegoś się na nim jednak nauczyliśmy.

Odpowiadając na pytania testowe pamiętajmy, by dobrze się zastanowić nad udzielaną odpowiedzią. Zwykła „pamięciówka” może okazać się dla nas zgubna. Kiedy to już przyjdzie nam wsiąść do samochodu egzaminacyjnego – pamiętajmy o takich detalach jak ustawienie zagłówka, czy odpowiednia regulacja fotela kierowcy. Myślę, że nie zdanie przez taką głupotę mogłoby być dla nas naprawdę frustrujące.